|
Odrodzenie
duchowości
Aleksandra
Kacprzak
„Codzienna codzienność”, realia życia, stres, zmagania z
rzeczywistością, konieczności i powinności, obowiązki i rachunki,
niespełnione nadzieje i marzenia, ciągłe poszukiwania i potrzeba
zrozumienia... a jednocześnie radość życia i silna wiara w otwartość
świata,
PRZYJAŹŃ
Z BOGIEM,
wiara w
nieograniczone możliwości kreowania własnego życia i wolność
podejmowania decyzji – kim chcę być... i zawsze pod ręką książki
Neala Walscha „Rozmowy z Bogiem”, dobre na smuteczki,
pogubienia i zaplątania, dobre na cudne chwile uniesień i szczęśliwości.
Cotygodniowe spotkania i dyskusje w grupie przyjaciół. Hej, Neal! Na
ile praktyczny jest ten Bóg, z którym sobie gawędzisz? Czy to, co mówi,
odnosi się też do naszego indywidualnego życia? Często odnosi!
Czasami, tylko trochę, ale spotkania zawsze są inspirujące i
energetycznie totalnie pozytywne!
I to byłoby na tyle w kwestii mojej codzienności. Z radością
korzystam też z niektórych dobrodziejstw naszej cywilizacji, czyli np.
z Internetu. Któregoś dnia wśród codziennej poczty był właśnie
Ten list. Ten, który sprawił, że pojechałam Tam! Kolega Henryk, który
podziela moje zainteresowania, zapytał, czybym nie chciała pojechać
na konferencję do Bard College, bo on nie może... Odpisałam, że już
jestem spakowana, ale przecież: było mało czasu, nie miałam biletu
(a sezon już się zaczął), i przede wszystkim środków finansowych!
Jak łatwo się domyślić, ta bajka ma dobre zakończenie. Pieniądze
na bilet spłynęły prawie same, tani przelot też się znalazł, częściową
refundację kosztów konferencji załatwiłam, dzwoniąc do światowego
koordynatora działań fundacji RzB, ukłon też głęboki w stronę
Redakcji „Czwartego Wymiaru” za obietnicę zamieszczenia
relacji z konferencji, podziękowania dla wszystkich, którzy mentalnie
i materialnie po prostu pomogli!
Jestem w samolocie do Nowego Jorku. Cud to, czy efekt mojej
determinacji, spełnione marzenie, czy rezultat wcześniejszych myśli i
uczynków, czy sama tę rzeczywistość stworzyłam, czy raczej
DOTKNĘŁO
MNIE PRZEZNACZENIE?
Jakąkolwiek by tu teorię zastosować, wiem jedno: motorem moich działań
było silne przekonanie, że pokonam wszystkie trudności i na
konferencję pojadę. To uczucie powszechnie nazywa się wiarą. Gdybyż
się nam udawało częściej je wyzwalać! A może pozwolić mu zaistnieć?
Moglibyśmy zawsze niemożliwe zamieniać w rzeczywiste!
Seeds of Transformation: Toward a Spiritual Renaissance in Time of
Fundamental Change
(Nadchodzące Odrodzenie Duchowości w Czasie Fundamentalnych Przemian)
ŹRÓDŁA
TRANSFORMACJI:
Pod takim właśnie hasłem spotkały się w Bard College, w górach
Catskill, setki ludzi z całego świata. To wspaniałe miejsce,
zamieszkane niegdyś przez plemiona indiańskie, emanuje spokojem i daje
poczucie przynależności do wielkiej Matki Natury. Mieści się tu The
Institute of Advanced Theology (Instytut Teologii Wyższej), którego
ideą przewodnią jest promowanie otwartego dialogu wyznawców
wszystkich religii oraz wzajemnej akceptacji poglądów. Badania
naukowe, poparte wnikliwą analizą, mają niemały wpływ na odrodzenie
duchowości w wymiarze globalnym i indywidualnym, z ukierunkowaniem na
poczucie duchowej wspólnoty z zachowaniem szacunku dla tradycji.
Więc tak wygląda
AMERYKAŃSKI
COLLEGE!
Ogromna przestrzeń, mnóstwo zieleni, gmachy uczelniane ukryte wśród
wspaniałych drzew, małe osiedla mieszkalne dla studentów, gdzie
zakwaterowano uczestników konferencji – bajecznie!
Pierwsze znajomości – już w pociągu z Nowego Jorku do
Rhinecliff. Gdy poprosiłam w kasie o bilet do Rhinecliff, pani
grzecznie zauważyła: O, jak wszyscy dzisiaj!
Pierwsze przerażenie – jak uda mi się trafić do tych wszystkich
miejsc, w których odbędą się wykłady? Na szczęście każdy dostał
mapę.
Pierwsza myśl – Boże, dziękuję!
Pierwsza obserwacja – wspaniała organizacja, całe rzesze
wolontariuszy, wszyscy przyjacielscy i uczynni.
Pierwsze skojarzenie – brak, nigdy w podobnym miejscu nie byłam i
nie uczestniczyłam w podobnym wydarzeniu.
Pierwsze zaskoczenie – mój magnetyczny klucz do drzwi pokoju nie
działa! A że nie ma tego złego, co by na dobre... dostałam pokój
lepszy, jednoosobowy.
Pierwsze łzy wzruszenia – na spotkaniu ekumenicznym, pierwsze
zauroczenie – hm, chyba zbyt osobiste.
Głównym organizatorem konferencji był
OGÓLNOŚWIATOWY
RUCH HUMANITY’S TEAM,
założony w
roku 2003 przez Neala Donalda Walscha, autora wspomnianych już książek
„Rozmowy z Bogiem”.
Neal tak wspomina narodziny pomysłu utworzenia HT: „Pewnej
nocy miałem sen, w którym odczuwałem ogromną potrzebę znalezienia
miejsca dla siebie, miejsca wśród innych ludzi, miejsca zapewniającego
komfort bycia sobą, bycia człowiekiem – nie znalazłem. Obudzony
intensywnością przeżywanych we śnie emocji, sprawdziłem zaraz w
Internecie całą bazę danych dotyczącą przeróżnych organizacji,
chciałem się do jakiejś zapisać!!! Niestety, wszędzie były jakieś
ograniczenia, zakazy i nakazy. Jedna zapisywała tylko grubych, inna
– wierzących w określonego boga, jeszcze inna wymagała
odpowiedniego stanu konta, w następnej nie można jeść mięsa itd.
Nie miałem się gdzie zapisać!!!
Pomyślałem więc, czemu by nie zebrać razem ludzi, którzy tak jak i
ja nie mają się gdzie zapisać, i stworzyć z nas drużynę, po prostu
drużynę ludzi! Będziemy się starać odnowić nasze połączenie z
Bogiem i z sobą nawzajem, tak byśmy mogli doświadczyć jedności,
wszak wszyscy jesteśmy Jednym!"
Wspaniała idea prowadząca do Nowej Duchowości.
W
POLSCE
też usłyszeliśmy
odgłosy jej narodzin i zapragnęliśmy wstąpić do drużyny! Do Drużyny
Ludzkości, czyli Humanity’s Team. Osobą odpowiedzialną za HT w
Polsce jest Henryk Jelonkiewicz e-mail: h.jelonkiewicz@aster.pl
Wszelkimi działaniami związanymi z „Rozmowami z Bogiem” (w
tym HT) zajmuje się wasz krajowy koordynator, czyli ja: Aleksandra
Kacprzak e-mail: alex1122@wp.pl
(Strona HT w Polsce to www.ht.rzb.pl)
No cóż, konferencję czas zacząć!
Ceremonia otwarcia została rozpoczęta przez Shulamit Nelson, twórczynię
„Modlitwy Dźwięku”. Stosuje ona święte wibracje głosu
do duchowego przebudzenia, modlitwy i uzdrawiania. Nauczycielka kabały,
autorka wielu książek.
Trzymając ręce na sercu, modulując głos zgodnie z Shulamit, wszyscy
zatopili się w medytacji, wysyłając energię współczucia najpierw
do siebie, potem do swoich bliskich, do wszystkich, którzy uczestniczą
w konfliktach i wojnach, oraz do całej ludzkości. Na zakończenie
poprzez bardzo specyficzny dźwięk, którego nie można porównać ze
znanymi mi om, aum czy um, sprowadziła nas na ziemię, byśmy żyli w błogosławieństwie
i działali na rzecz pokoju.
Bruce Chiton, założyciel i dyrektor Instytutu Teologii Wyższej, Steve
Farrell, światowy koordynator i działacz HT, i oczywiście Neal
Donald Walsch oficjalnie powitali wykładowców i gości.
Były słowa
wzniosłe i takie najzwyklejsze, dużo humoru i żartów, co okazało się
potem charakterystyczne dla amerykańskich mówców.
Cudowna atmosfera rozluźnienia i swobody, wywołująca – o dziwo
– nie efekt lenistwa, ale wręcz przeciwnie: każdemu chciało się
chcieć! Chcieliśmy wszyscy tu być, we wszystkim uczestniczyć, zrobić
coś dla siebie, dla naszego kraju i dla ludzkości jako całości.
Mnie nadal się chce!
Neal Walsch powiedział: „Jesteśmy tu wszyscy razem jako
ZACZĄTEK
DRUŻYNY LUDZKOŚCI
Będziemy kontynuować zadawanie pytań, by zrozumieć, kim jesteśmy i
kim wybieramy być. Wielu uważa, że mamy jako ludzkość problem
ekonomiczny czy militarny, a to nie jest prawda – problem, z którym
stoimy twarzą w twarz, to problem duchowy! Problem jest w naszym myśleniu!
Problem jest w wyborach, jakich dokonujemy!... Dziękuję za wybór, aby
być teraz i tutaj, oraz za wybór bycia początkiem”.
Lawrence Edward Carter Sr., profesor religioznawstwa, doktor teologii i
rektor Morehouse College w Atlancie:
„Biblia przez stulecia używana była do szerzenia przemocy,
stoimy teraz w punkcie, w którym możemy wykorzystać ją do rozwoju
duchowości z myślą o globalnym pokoju. Musimy zacząć pojmować głębokie
znaczenie duchowych tekstów wszystkich religii i skupić się na
rzeczach, które nas łączą... Czy możemy kochać wszystkich jako całość,
czy umiemy kochać tylko części, te, które wyglądają podobnie, albo
chodzą do tego samego kościoła? Jeśli potrafimy zauważyć, że nie
jesteśmy jednością, musimy coś z tym zrobić! Wybory, których
dokonujemy teraz, stanowią o przyszłości!”
Wszyscy mówcy mieli coś ważnego do powiedzenia. Ja to usłyszałam i
chciałabym się tym podzielić ze wszystkimi, którzy zechcą posłuchać...
Niestety, w pośpiechu przygotowań zapomniałam poprosić Boga o dobry
sprzęt do nagrywania! A może ktoś ma niepotrzebny minidysk?
Pierwsze popołudnie i wieczór prawie dobiegły końca, jeszcze tylko
koncert muzyki country, nocne dyskusje z nowymi przyjaciółmi i
powitamy następny dzień konferencji wspaniałym spotkaniem
ekumenicznym, ale o tym w następnym numerze.
Odrodzenie
Duchowości część 2
Steve's
free web templates
|